REKLAMA

Strażacy podsumowali poniedziałkowy pożar w Zabielu Zakaleń

19:57, 02.01.2017 |
REKLAMA

Fot. PSP Kolno

Do pożaru Dworu Rogiński doszło w poniedziałek rano. Straty są bardzo duże. W działaniach łącznie uczestniczyło 14 zastępów PSP, OSP oraz 51 ratowników. Łączny czas akcji ratowniczo-gaśniczej wyniósł 6 godzin.

Kolneńscy strażacy informację o pożarze w Zabielu Zakaleń otrzymali  w poniedziałek tuż po godzinie siódmej. Gdy zastępy dojechały na miejsce, ratownicy stwierdzili że z budynku wydobywają się gęste kłęby dymu, które w znacznym stopniu ograniczały widoczność. Z okna na parterze przy drzwiach wejściowych do restauracji widoczny był ogień.

Działania zastępów w pierwszej fazie polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wyłączeniu dopływ prądu do budynku oraz na podaniu jednego prądu wody do wnętrza obiektu poprzez okno, a drugiego prądu poprzez drzwi wejściowe.

– Po stłumieniu ognia na parterze budynku jedna rota zabezpieczona w sprzęt ochrony dróg oddechowych udała się na piętro budynku (poddasze użytkowe) w celu lokalizacji i ugaszenia pożaru, który przedostał się przez drewnianą konstrukcję stropu – mówi oficer prasowy kolneńskiej PSP Tomasz Sielawa. –Ze względu na bardzo wysoką temperaturę brak było możliwości dojścia do zarzewi ognia na poddaszu. Z uwagi na duże prawdopodobieństwo przejścia ognia na pozostałą konstrukcję więźby dachowej podjęto decyzję o zdemontowaniu część pokrycia dachowego w celu dotarcia do źródła ognia.

Działania gaśnicze prowadzone były równolegle w dwóch miejscach. Jedne wewnątrz budynku pomieszczenia restauracyjnego (parter) i na jego piętrze.

– Tam przy pomocy pił do drewna wycinano deski z sufitu w celu dotarcia do przestrzeni międzystropowej (drewnianej wyłożonej wełną mineralną), gdzie znajdowały się zarzewia ognia – tłumaczy mł. bryg. Tomasz Sielawa.

Drugie na więźbie dachowej budynku – systematyczne usuwanie pokrycia i przelewanie prądem wody pojedynczych źródeł ognia.

– Dzięki temu nie dopuszczono do dalszego rozprzestrzenienia się pożaru na pozostałą część budynku – dodaje Sielawa. – W celu odymienia obiektu użyto wentylatorów oddymiających. Ze względu na trudności z lokalizacją pożaru z Komendy Miejskiej PSP w Łomży dostarczona została kamera termowizyjna. Przy jej wykorzystaniu określono dokładnie miejsca potencjalnego źródła ognia w przestrzeni międzystropowej oraz podsufitce na poddaszu budynku. Dodatkowo dokonano sprawdzenia wszystkich pozostałych pomieszczeń, które nie były objęte pożarem  – kamera nie wykazała wskazań.

W działaniach łącznie uczestniczyło 14 zastępów PSP, OSP oraz 51 ratowników. Do zdarzenia zadysponowano 3 zastępy z JRG Kolno, GBA 2,5/24, GCBA 6/32 oraz SHD23 w sile 6 ratowników, jednostki OSP Zabiele, Lachowo, Turośl oraz Mały Płock.

Łączny czas akcji ratowniczo-gaśniczej wyniósł 6 godzin.

Przyczyny okoliczności pożaru badane są przez funkcjonariuszy kolneńskiej  komendy policji oraz biegłego sądowego z zakresu ustalania przyczyn powstania pożaru, który przybył na miejsce zdarzenia.

 


Komentarze (0)

Brak komentarzy do artykułu, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© kolniak24.pl | Prawa zastrzeżone | 2017