Zamknij
REKLAMA

Badanie neurologiczne w weterynarii - jak przygotować na nie pupila?

10:59, 11.02.2018 |
REKLAMA
Skomentuj

Lekarz weterynarii zajmujący się neurologią to osoba trudniąca się zagadnieniami chorób związanych z ośrodkowym oraz obwodowym układem nerwowym. W zestawieniu z nauką, jaką jest neurologia człowieka, w weterynarii wyklucza się aspekty związane bezpośrednio z psychiatrią, czyli behawiorem zwierzęcia. Neurologia zwierzęca skupia się przede wszystkim na leczeniu wszelkich czynników mających negatywny wpływ na układ nerwowy pacjenta.

Rola wywiadu w weterynaryjnym badaniu neurologicznym

Weterynaryjne badanie neurologiczne, które przeprowadzić można m.in. w Gliwickiej Klinice Weterynaryjnej, dzieli się na kilka etapów. Pierwszym krokiem do zorientowania się w złożoności problemu podopiecznego jest wywiad z właścicielem zwierzęcia, który przeprowadzany jest przez lekarza weterynarii.

Wywiad to nic innego, jak szczegółowe pytania zadawane przez lekarza weterynarii właścicielowi. Chodzi o wstępne wykluczenie możliwych przyczyn stanu w jakim znalazło się przyprowadzone do gabinetu zwierzę. Dzięki wywiadowi specjalista ma szansę dowiedzieć się, czy pies lub kot nie miały na przykład kontaktu z jakąkolwiek substancją trującą, czynnikiem zakaźnym, urazem. Czy zaobserwowane objawy mają charakter ostry, czy może też nasilają się od pewnego czasu, a początkowe zmiany nie były interpretowane przez właściciela jako wstępne symptomy tego samego schorzenia.

Dobrym przykładem tego typu objawu jest nasilająca się kulawizna kończyn miednicznych u dużych ras psów, która ciągnie za sobą problemy ze wstawaniem, chodzeniem po schodach oraz stopniowo rozwijający się niedowład. Często zdarza się, że właściciele, korzystając ze znalezionych w internecie informacji, symptomy tego typu mylnie interpretują jako objawy dysplazji stawów biodrowych. W badaniu klinicznym oraz obrazowym niejednokrotnie okazuje się, że przyczyną jest rozwijający się ucisk na włókna końskiego ogona (końcowy odcinek rdzenia kręgowego).

Zadaniem właściciela zwierzęcia jest więc przypomnienie sobie wszystkich odstających od normy zachowań ulubieńca, zmian wprowadzonych w jego diecie i niepokojących objawów zaobserwowanych w okresie kilku tygodni przed wizytą. Istotne są także data i okoliczności zachorowania przyprowadzonego zwierzaka oraz ewentualne schorzenia występujące u innych zwierząt w gospodarstwie. Warto przed wizytą neurologiczną w spokoju zastanowić się z domownikami nad przebiegiem objawów, a nawet zapisać je sobie i przedstawić lekarzowi by podczas wizyty niczego nie pominąć.

Jak wygląda badanie neurologiczne psów i kotów?

Przed badaniem (oczywiście w miarę możliwości) nie należy podawać ulubieńcom środków przeciwbólowych. Zanim specjalista przystąpi do badania, właściciela czeka jeszcze jedno zadanie. Chodzi o przygotowanie szczegółowej historii leczenia naszego pupila oraz udzielenie wszelkich informacji związanych z dotychczas stosowanymi u zwierzaka lekami.

Kolejnym etapem wizyty jest badanie neurologiczne, czyli podstawowa metoda diagnostyczna w neurologii, w trakcie którego lekarz rejestruje poszczególne odchylenia od stanu prawidłowego u badanego pacjenta, a następnie stara się połączyć je w określony zespół objawów, charakterystyczny dla danej choroby. Specyfika neurologii sprawia, że oprócz diagnozy syndromologicznej (czyli zebrania objawów w zespół – syndrom) i etiologicznej (czyli wnioskowania o przyczynie zaburzeń – etiologii) bardzo istotna jest także diagnostyka topograficzna, co oznacza określenie dokładnej lokalizacji (tzw. ogniska) zaburzeń. Podstawę diagnostyki topograficznej stanowi dokładna znajomość neuroanatomii i objawów uszkodzenia układu nerwowego na poszczególnych jego poziomach.

W neurologii często zdarza się, że objawy mają charakter napadowy. Ataki padaczkowe, miokimie czy mioklonie występują w postaci kilkunastosekundowych zaburzeń, które zdarzają się okresowo. W takich przypadkach zwierzę zazwyczaj nie wykazuje zaburzeń podczas wizyty, jak i nie posiada uchwytnych dla lekarza niedoborów neurologicznych w badaniu. Korzystając z udogodnień współczesnej technologii warto udokumentować występujące objawy na filmie, a następnie pokazać je lekarzowi w trakcie wizyty.

Podczas wizyty ważne jest zachowanie spokoju. Zwierzę tak czy owak cierpi wskutek objawów, nie można go dodatkowo stresować, gdyż wynik badania diagnostycznego mógłby być niemiarodajny.

Publikacja: insane.agency

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© kolniak24.pl | Prawa zastrzeżone | 2018